Liczniki odwiedzin
Blog > Komentarze do wpisu
Anioły na ścianie

Szkoła, nauka, ogrom prac domowych, ciągłe wyjazdy i ogólny brak czasu. Wesele, poprawiny poprawin - tak, działo się, działo. I traf chciał, że dopadło mnie jakieś przeklęte przeziębienie. Kaszlę, chrypię (tracę głos) i ogólnie nienajlepiej się czuję. Muszę wyzdrowieć do soboty.

Ostatnio po raz pierwszy w życiu malowałam na ścianie. W sypialni pana Darka na ścianie zamieszkały dwa aniołki. Muszę powiedzieć, że było to bardzo fajne wyzwanie. Ważne, że efekt wyszedł całkiem nieźle jak na pierwszy raz. P.Darkowi i jego żonie się podobało, to najwazniejsze:) Całkowity efekt (tj. z namalowaną chmura i tłem) może wstawię innym razem, gdy dostanę zdjęcia.Teraz pokażę zdjęcia 'szablonów' i efektu na ścianie.

 

Może jutro uda mi się skończyć (w końcu) akt, który zaczęłam rysować na początku sierpnia. MOŻE. Niedługo trzeba będzie wziąć się za pędzel i namalować coś na płótnie...

A! Ania, dzięki! Wiesz jaką mi dzisiaj niespodziankę tą piosenką zrobiłaś?! Dzięki raz jeszcze!!

 

 

środa, 16 września 2009, bopoco19

Polecane wpisy

  • grrr....

    Jestem wściekła. Jedną notatkę piszę już 4 raz - za każdym razem coś się dzieje i dupka. Wszystko zanika, wypociny na marne. Już nie będę pisała od nowa tego ws

  • Wiosna? | kartka.

    Chyba powoli zbliża się wiosna. Mam dowody;) Gdy w piątek odprowadzałam na autobus pannę Joannę ;) zatrzymałam się aby zrobić zdjęcie pierwszym baziom. Nie mogł

  • Kartka

    Witam! Miałam napisać wcześniej bo miałam trochę wolnego czasu (zachorowałam) ale w praktyce wyszło zupełnie inaczej. Podczas mojej krótkiej choroby zabrałam si