Liczniki odwiedzin
Blog > Komentarze do wpisu
Święta, święta i po świętach

I już po świętach. Ten czas strasznie szybko mi minął. W zasadzie nie odczułam ich tak jak kiedyś. Gdy przypomnę sobie jak kiedyś wyglądały w moich oczach święta, zaczynam się do siebie uśmiechać. Pamiętam, jak zawsze czekałam na ten czas. Wszystko wyglądało jakoś tak inaczej. Czas płynął wolniej, święta przeważnie były białe.. A teraz? Święta bez śniegu, czas pędzi jak szalony, świąteczne dni nie różnią się praktycznie niczym od tych normalnych. Może tym, że spotykam się z całą rodziną itp. To już nie to samo, co kiedyś. Trochę mi tego brakuje:P

Wczoraj wybrałam się z moją rodzinką na spacer. Wylała rzeka, pozalewała łąki. Dla mnie to magiczny widok. Jeszcze ten silny wiatr. Wszystko wyglądało tak cudownie.. I to wyglądające słońce, które ciepło oświetlało zalane łąki. Nie do opisania. Wtedy poczułam się jak mały dzieciak :) Gdy szliśmy pod wiatr, wystarczyło lekko podskoczyć, a on odsuwał mnie do tyłu. Zabawne uczucie:P Żałowałam, że rozładował mi się aparat - zrobiłabym wtedy masę zdjęć. Musieliśmy jednak zadowolić się aparatem z telefonu. Lepsze to niż nic:P NA rzece powstawały małe wiry. Podobało mi się to. Później wszyscy zeszliśmy poniżej drogi. Wtedy było widać doskonale, że brakowało ok pół metra wody, żeby zrównała się z mostem. Kurczę, pamiętam jak jeszcze kilka lat wstecz siadałam ze znajomymi nieopodal mostu, na tzw. skałkach. Wspomnienia:P

Gdy wracaliśmy wiatr wiał nam w plecy. Można było wtedy biec bez żadnego wysiłku. Bardzo przyjemne:) Zaczęłam się kręcić dookoła. Czułam się taka wolna. Najbardziej podobało mi się gdy wiatr poruszał wodę na łąkach. Wyglądało to tak, jakby wielka ławica ryb w zawrotnej prędkości popłynęła w łąki. Magia:)

Mam tylko kilka zdjęć które i tak nie ukazują tego całego piękna. Tam trzeba było się po prostu znaleźć. Tyle... :)  Bo kto nie widział, nigdy nie zrozumie mojego zachwytu i tego co czułam:) Wieś, a tak cieszy... :)

Więcej nie będę wstawiała. Bo i nie ma po co:P Zdjęcia zrobił mój brat :)

I ruszam się przejść, bo takie ciepłe popołudniowe słońce mnie bardzo zachęca.

A i niech mi ktoś powie, że wieś nie jest piękna...

Pozdrawiam!

niedziela, 27 grudnia 2009, bopoco19

Polecane wpisy

  • kwiaty

    Dzisiaj tak krótko. Bo czasu nie mam (jak zwykle..) Olej, blejtram. (chyba 33x50. nie pamiętam teraz). Może następnym razem dłużej będzie. Pozdrawiam!

  • grrr....

    Jestem wściekła. Jedną notatkę piszę już 4 raz - za każdym razem coś się dzieje i dupka. Wszystko zanika, wypociny na marne. Już nie będę pisała od nowa tego ws

  • ....

    Jeszcze niedawno podziwiałam jesień w mojej wioszce... I co? Nagle coś się pomyliło pogodzie i spadł śnieg. Co się z tym wiązało? Brak prądu przez kilka dni. J