Liczniki odwiedzin
Kategorie: Wszystkie | UWAGA! | malarstwo | różności. | szkicownik | takie tam | zapiski
RSS
niedziela, 14 lutego 2010
a więc.

Ferie niestety dobiegły końca. Bardzo mi z tego powodu przykro, iż miło było sobie trochę poleniuchować (akurat tak się wyleniuchowałam, że szok normlanie!)

W związku z tym końcem dwutygodniowej laby czas znowu ruszyć do szkoły. Straasznie mi się nie chce. Przeraża mnie to poranne wstawanie.

Nie mam w ogóle czasu pisać. Trochę też nie mam ochoty. Myślałam czasami nad usunięciem bloga. Albo 'przeprowadzką'. Ale kurcze - sentyment mam do tego bloga, no! I cóż zrobić:)

W ferie powstał obraz. Mam lekkie zaległości z pokazywaniem prac - zdaża się. I w ogóle dzisiaj przez pewien incydent jakoś mnie na przemyslenia wzięło. I tak sobie myslę że nie lubię zimy jadąc samochodem - szczególnie gdy pada, na drodze jest lód i nic nie można zrobić jak w naszym dzisiejszym przypadku. Cóż.

Kurcze... Serio szkoda by zostawiać to miejsce. Ale chyba kiedyś będzie trzeba. Tyle

Juśka.