Liczniki odwiedzin
Kategorie: Wszystkie | UWAGA! | malarstwo | różności. | szkicownik | takie tam | zapiski
RSS
sobota, 17 października 2009
....

Jeszcze niedawno podziwiałam jesień w mojej wioszce... I co? Nagle coś się pomyliło pogodzie i spadł śnieg. Co się z tym wiązało? Brak prądu przez kilka dni.
Jednak pomimo zimna i dziwnej pogody (bo niby jak ja okreslić) chodziłam do szkoły a wieczorem uczyłam się przy lampce naftowej (hm.. jak za czasów średniowiecza. Mmm :D) W końcu jednak zmogło mnie jakieś cholerstwo - katar, kaszel, ból gardła, głowy i mięśni. Jak ja to kocham...

We wtorek była u mnie A. Poszłyśmy do biblioteki, pogadałysmy. Brakowało mi tego:) Oby było więcej takich spotkań!
Jakoś nie mogę się do niczego zmobilizować. Mam na głowie malowanie, parę aktów, ogrom nauki. A jest mi tak okropnie ciężko się za coś zabrać, że nie da się tego opisać. I najgorsza jest ta rutyna, która wplotła się w moje życie; 5:20 trzeba wstać, 6:20 autobus, 8:00 szkoła i lekcje, później obiad, lekcje... Na końcu padam, bo nie mam siły. Jedynym urozmaiceniem w tym tygodniu był brak prądu:P Jeśli można to nazwać urozmaiceniem:P

A żeby nie było tak pusto, wstawię kilka zdjęć, które ostatnio zrobiłam.
Pozdrawiam!

17:00, bopoco19
Link Komentarze (1) »