Liczniki odwiedzin
Kategorie: Wszystkie | UWAGA! | malarstwo | różności. | szkicownik | takie tam | zapiski
RSS
piątek, 18 grudnia 2009
grrr....

Jestem wściekła. Jedną notatkę piszę już 4 raz - za każdym razem coś się dzieje i dupka. Wszystko zanika, wypociny na marne. Już nie będę pisała od nowa tego wszystkiego - zwyczajnie mam dosyć i mi się nie chce. A zniknełam na tak długo bo wiele się działo przez ten czas w moim zyciu. Ale, zostawmy to.

Pochorowałam się przez pogodę. Dwa razy bardzo przemarzłam. Już po raz któryśtam nie będę pisała dlaczego.

Namalowałam obraz na zamówienie. W zasadzie jestem nawet zadowolona co się żadko zdaża. Jak się na niego patrzy, robi się ciepło. Prześlę Wam kawałek lata, żeby miło było w zimie.

Płótno bawełna, olej, 30x40. czas: dłuuugo:P

i parę zdjęciówek które zrobiłam dzień przed śniegami.

kochany dąb

I moje zwierzaki. NIe wszystkie. Na zdjęciach brakuje Lolka i Kity

Fado vel Fadosław. Największy krejzol

Pedros - misiek kochany

i Bolek vel Bolesław.

W następnej notce która nie wiem kiedy się pojawi, wstawię zdjęcie obrazu który powstał jakoś hm.. październik-listopad. Osiemnastkowy. Ale o nim będzie więcej innym razem.

I koniec chyba. Bo juz mam dosyć w tym momencie. Tyle starań na nic. NO cóż. Pozdrawiam! Trzymajcie się ciepło!

środa, 16 września 2009
Anioły na ścianie

Szkoła, nauka, ogrom prac domowych, ciągłe wyjazdy i ogólny brak czasu. Wesele, poprawiny poprawin - tak, działo się, działo. I traf chciał, że dopadło mnie jakieś przeklęte przeziębienie. Kaszlę, chrypię (tracę głos) i ogólnie nienajlepiej się czuję. Muszę wyzdrowieć do soboty.

Ostatnio po raz pierwszy w życiu malowałam na ścianie. W sypialni pana Darka na ścianie zamieszkały dwa aniołki. Muszę powiedzieć, że było to bardzo fajne wyzwanie. Ważne, że efekt wyszedł całkiem nieźle jak na pierwszy raz. P.Darkowi i jego żonie się podobało, to najwazniejsze:) Całkowity efekt (tj. z namalowaną chmura i tłem) może wstawię innym razem, gdy dostanę zdjęcia.Teraz pokażę zdjęcia 'szablonów' i efektu na ścianie.

 

Może jutro uda mi się skończyć (w końcu) akt, który zaczęłam rysować na początku sierpnia. MOŻE. Niedługo trzeba będzie wziąć się za pędzel i namalować coś na płótnie...

A! Ania, dzięki! Wiesz jaką mi dzisiaj niespodziankę tą piosenką zrobiłaś?! Dzięki raz jeszcze!!

 

 

sobota, 07 marca 2009
Wiosna? | kartka.

Chyba powoli zbliża się wiosna. Mam dowody;) Gdy w piątek odprowadzałam na autobus pannę Joannę ;) zatrzymałam się aby zrobić zdjęcie pierwszym baziom. Nie mogłam się powstrzymać. Cóż, tak to już ze mną jest. Gdy mam pod ręką aparat, muszę za wszelką cenę zrobić jakieś zdjęcie. Może jutro wyjdę znowu na jakiś spacerek i zrobię więcej zdjęć..

Tak więc wiosna chyba pomalutku się do nas zbliża;)

A teraz z innej beczki. Ostatnio nie wstawiałam żadnych moich 'prac'. Miałam wstawić kartkę, którą zrobiłam dla pewnej kobietki;) Ale postanowiłam pokazać ją dopiero, gdy już trafi do rąk jubilatki ;)Mam nadzieję, że się podoba. Oto ona:

Czerwony karton, litery z gazet, krówka własnoręcznie robiona i takie czerwone fiu-bździu w rogu kartki :)

Pozdrawiam!

 

poniedziałek, 12 stycznia 2009
Kartka

  Witam! Miałam napisać wcześniej bo miałam trochę wolnego czasu (zachorowałam) ale w praktyce wyszło zupełnie inaczej. Podczas mojej krótkiej choroby zabrałam się za robienie kartki dla Arka. Takiej tradycyjnej ze 'śmiesznymi' akcentami. Nie mogłam niestety tego wcześniej pokazać. Arek dzisiaj obchodzi imieniny:) NAJLEPSZEGO! Dopiero teraz mogę zaprezentować efekt mojej pracy;) Oto kartencja:

I jak? Arkowi się podoba;) A w najbliższej przyszłości bd. musiałą zacząć malować obraz. I skończyć jeszcze kilka rzeczy;) Uzbierało się tego trochę. Tak więc to chyba tyle. Pozdrawiam!